poniedziałek, 31 lipca 2017

Wakacje!

Hej!
Co tam u was? U mnie jakoś to leci, właściwie nie jakoś tylko bardzo bardzo szybko leci...

Chciałabym wam powiedzieć, że wpisów z Chorwacji i Czarnogóry nie będę kontynuować w taki sposób jak wcześniej tylko zbije wszystkie dni/kilka dni w jeden post. Myślę, że będzie to wygodniejsze rozwiązanie. Ostatnio znalazłam zdjęcia z mojej sesji z maja, których nie widzieliście więc w dzisiejszym poście występują właśnie te zdjęcia.

Wiem, że minęła dopiero połowa wakacji, ale ja już nie mogę doczekać się szkoły. W tym roku mam dużo lepszy plan na siebie i lekcje, dlatego myślę, że powinno być lepiej niż w zeszłym roku.

W te wakacje zaczęłam bardzo dużo jeździć na rolkach. Myślę, że w następnym poście będzie trochę zdjęć właśnie z rolek.

Co do mojej wakacyjnej list, udało mi się zaliczyć kilka punktów, lecz jej podsumowanie zostawiam na koniec wakacji. Będzie ono tu zamieszczone.

To by było na tyle,
Do zobaczenia,
Izia



czwartek, 20 lipca 2017

25.06.2017

Hej!
Dzisiejszy dzień zaczęłam od godziny 8 rano. Jak zazwyczaj zjedliśmy śniadanie na tarasie, po śniadaniu i ogarnięciu wszystkiego poszliśmy do samochodu i wyjechaliśmy na plażę do Biogradu. Kiedy przyjechaliśmy na plaże razem z moimi siostrami i koleżanką od razu wskoczyłyśmy do wody. Jeszcze przed wyjazdem kupiliśmy maski i rurki do nurkowania wiedząc, że dno jest piękne i są tam cudowne rzeczy. Nie myliliśmy się ponieważ chwilę popływałyśmy i dałyśmy nura pod wodę. Widziałyśmy bardzo dużo jeżowców i ryb oraz ślicznych muszelek i kamieni.

Po wyjściu z wody poszłyśmy na lody. Lody kosztowały 9 kun (jakieś 4,70 u nas) ale gałka lodów była tak wielka jak 2/3 u nas. Po lodach poszliśmy razem z rodzicami na zjeżdżalnie wodne które były na tej plaży. Zjeżdżało się na prawdę fajnie. Później ubraliśmy się i poszliśmy spacerkiem poszukać restauracji w której moglibyśmy zjeść obiad. Znaleźliśmy super pizzerie w której mieli cudowną pizze <3. A ja do końca przekonałam się, że uwielbiam rozmawiać po angielsku po tym jak zagadywałam kelnerkę. Poszliśmy dalej i nagle zobaczyliśmy na horyzoncie błyskawice, a co ciekawe nie było słychać grzmotów. Po mini sesji zdjęciowej z błyskawicami i fioletowym niebem ruszyliśmy szybko do samochodów. Gdy wsiadaliśmy do samochodów zaczęło padać, więc byliśmy w samą porę. W czasie jazdy do apartamentu burza rozszalała się na dobre, bo jako, że był już wieczór i ogólnie było ciemno można było zobaczyć jak silne są błyski błyskawic. Błyskawice rozświetlały całe niebo na max 1,5 sec ale i tak w tym czasie było jasno jak za dnia. Jak wróciliśmy do apartamentu to praktycznie od  razu po ogarnięciu się poszliśmy spać.
_________________________________________________________________________________
20.07.2017
Cóż dzisiaj nie wydarzyło się na razie nic ciekawego, ale powiem wam, że w sobotę byłam w Redzie w aquaparku na Holi Festival i polecam gorąco. Poznałam kilka fajnych osób, wytańczyłam się i wyśpiewałam za wszystkie czasy. Byłam cała w kolorach <3.
 To będzie na tyle w dzisiejszym poście,
Do zobaczenia,
Izia

piątek, 14 lipca 2017

24.06.2017

Hej!
Dzisiejszy dzień zaczęłam od godziny 6:00. Kiedy się obudziłam z przykrością stwierdziłam, że przed nami jeszcze długa droga. Jako, że był już poranek i większość osób w samochodzie się obudziła postanowiliśmy się zatrzymać na wyjście do toalety i kawę. Zatrzymaliśmy się więc w "Maku". Na parkingu było bardzo dużo polaków co lekko mnie zdziwiło. Na postoju byliśmy do godziny 7:00. Kiedy nów musieliśmy ruszyć w drogę wiedziałam, że już nie zasnę, a więc postanowiłam poczytać książkę "Tu i Teraz". Co prawda moja uwaga nie skupiała się w 100% na książce ponieważ jechaliśmy akurat drogą z pięknymi widokami gór i lasów. Później do książki dołączyła również muzyka, a więc jechałam z książką przed oczami i słuchawkami w uszach. W między czasie zdążyliśmy już wjechać do Słowenii i przejechać ją całą oraz wjechać do Chorwacji. Jadąc przez Chorwację zostałam doinformowana, że będziemy przejeżdżać przez tunele wyryte w górach. Dowiedziałam się również, że teren po jednym z tuneli zmieni się diametralnie. Udało nam się dojechać do naszego apartamentu. I wyciągnąć wszystkie bagaże z samochodu do środka. Od razu gdy wszystko zostało uregulowane rozpakowaliśmy bagaże do szaf. Postanowiliśmy od razu przejść się do Zadaru na kolacje. W restauracji postanowiłam zjeść lasagne, która była cudowna. Następnie wybraliśmy się na spacer brzegiem morza, poszliśmy również na lody, które okazały się 3 razy większe od naszych gałkowanych lodów!!! Po lodach wróciliśmy do apartamentu i wszyscy około 22:00 bardzo zmęczeni poszli spać.
_________________________________________________________________________________
14.07.2017
w dzisiejszym dni nie działo się zbyt ciekawego, ale muszę wam coś opowiedzieć. W tym tygodniu Lidl miał w swoim asortymencie sklepowym ZESZYTY SZKOLNE (!) uważam, że to lekka przesada... Rozumiem, że o szkole nie możemy zapomnieć, ale na początku wakacji chyba możemy o tym nie myśleć, co nie? Moja mama powiedziała abym razem z siostrą poszła je sobie zobaczyć, ale my zaprotestowałyśmy. Zeszyty kupuje się przed rozpoczęciem roku szkolnego maksymalnie dwa tygodnie przed...
To na tyle z mojej historii i z tego posta,
Do zobaczenia,
Izia

środa, 12 lipca 2017

23.06.2017

Hej!
Dzisiejszy dzień jest całkowicie szalony! Przed wyjazdem z domu poszliśmy do pizzerii na obiad aby wszyscy mieli siłę siedzieć w aucie jakieś 20 godzin. O godzinie 18:00 wsiedliśmy do naszego dziewięcioosobowego busa  i wyruszyliśmy. Na podróż w tę stronę wybrałam książkę "Tu i teraz" (nawiasem mówiąc gorąco polecam). Książkę czytałam przez 2 godziny po czym porałam sobie na telefonie. Po tym jak skończyłam grać na telefonie porozmawiałam i powygłupiałam się z moją siostrą i koleżanką. Spać poszłam koło godziny 22:00. W czasie gdy ja słodko spałam (było tak strasznie niewygodnie...) nasi kierowcy nie próżnowali i przejechaliśmy przez Czechy i wjechaliśmy do Austrii.
_________________________________________________________________________________
12.07.2017
A teraz małe wtrącenie z dnia dzisiejszego :). Ogólnie to przepraszam, że nie pisałam posta na wczoraj, ale nie miałam możliwości, ponieważ odrobinkę źle się czułam.

Apropo tej wstawki to myślę, że takowe będą się pojawiać przy każdym lub przy większości postów z Chorwacji oraz Czarnogóry.
To tyle z tego dnia,
Do zobaczenia,
Izia

piątek, 23 czerwca 2017

Zmiany, wakacje i zakończenie roku szkolnego

Hej!
Co tam u was? Wiem, że dawno mnie tu nie było, ale teraz wraca, z pomysłami i chęciami. W dniu dzisiejszym mamy koniec roku szkolnego, ale o tym za chwilkę...

Po pierwsze ścięłam włosy, tym razem całkiem krótko. Na zdjęciu powyżej możecie zobaczyć moją nową fryzurę. Mnie osobiście bardzo się ona podoba.



W czwartek również grałam w przedstawieniu w mojej szkole na pożegnanie dyrektora i trzecich klas gimnazjum. Wszystko poszło zgodnie z planem, było dużo śmiechu. Grałam moją polonistkę i myślę, że wyszło mi to nawet dobrze.

We wtorek postanowiłam pójść do vision expres, zobaczyć czy ja i soczewki się polubimy. Udało mi się i włożyć i zdjąć soczewki kontaktowe, więc na wakacje będę mogła nosić okulary przeciwsłoneczne.

Jako, że wakacje już za pasem, stworzyłam sobie wakacyjną listę i parę innych rzeczy, aby zapamiętać te wakacje na zawsze. Jak widać wyżej na fioletowej kartce mam listę, w kopercie po lewej są karteczki na których będę pisała co danego dnia stało się ciekawego, fajnego czy godnego zapamiętania, a później będą one lądować w kopercie po prawej. Biała karteczka to taki trochę Habbit Tracker, mam w nim napisane cele dzienne które chce wykonać i będę codziennie zaznaczać czy mi się udało.

W dniu dzisiejszym rozpoczynam wakacje z pełną parą, ponieważ wyjeżdżam dzisiaj do Chorwacji. Jestem już spakowana i wszystko gotowe. O godzinie 18 wsiadamy w busika i ruszamy. Jako, że nie będę tam miała internetu nie będę miała możliwości pisać dla was postów, to w czasie każdego dnia będę pisać sobie co robiliśmy i pisać w czasie teraźniejszym z danego dnia posty które wstawię po moim powrocie (tj. 10 lipca). Będziecie mieć od tego dnia relacje z Chorwacji i Czarnogóry w czasie teraźniejszym dla każdego z dni wyjazdu (mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi.).

To byłoby na tyle, bo muszę się jeszcze troszeczkę ogarnąć przed wyjazdem <3
Do usłyszenia,
Izia

piątek, 19 maja 2017

sobota 13.05.2017

Hej!
Co tam u was? Dzisiaj chciałabym wam opowiedzieć o Pierwszej komunii mojej młodszej siostry. Komunię miała w sobotę, ale posta piszę dopiero teraz, ponieważ mój telefon i komputer nie do końca ze sobą współpracowały...

Więc komunia w kościele zaczynała się na 9:30, więc dość wcześnie. Od razu po kościele wszyscy goście przyszli do nas do domu gdzie rodzice zrobili kawę i później poszliśmy robić zdjęcia. Zrobiliśmy zdjęcia przy fontannach, a później przy kościele.




Na obiad komunijny poszliśmy do pizzeri w której mieliśmy wynajętą salę. Na obiad były różne specjały z naszej ulubionej pizzeri. Po obiedzie przyszły ciasta <3 Kidy wszyscy zjedli ja razem z kuzynem poszłam pobawić się na placu zabaw (kuzyn ma 4 lata). Byliśmy na każdym placu zabaw w okolicy. Kiedy poszliśmy na ostatni plac przyszli rodzice mojego kuzyna i poszliśmy z nimi do ogrodniczego po truskawki na ich balkon. W ogrodniczym była papugarnia przy której spędziliśmy cały czas na zakupach.





Później przyszliśmy do domu i po jakimś czasie goście pojechali. Po tym gdy goście już wyszli tata poszedł się zdrzemnąć na jakąś godzinkę. Potem spakowaliśmy się i poszliśmy do aquaparku w Redzie. Zabawa była super, mi najbardziej podobały się sztuczne fale, zjeżdżalnia z rekinami też bardzo mi się podoba. Po aquaparku w sumie nic ciekawego się nie działo.



Cały dzień był super <3 oby takich więcej. Mam nadzieję, że post i

moja stylizacja się wam podobały.
Do zobaczenia,
Izia




piątek, 14 kwietnia 2017

Święta!!!

Hej!
Co tam u was? U mnie super. Właśnie skończyłam świąteczne porządki i jest na prawdę czysto. Teraz zapewne pogram w Simsy i porobię coś na komputerze.

Nasze przygotowania do świąt w tym roku zaczęły się jakieś 2 dni temu kiedy mama z moją siostrą zasadził rzeżuchę. Od wtedy właśnie wszyscy chodzą i co chwila sprzątają i wszystko przygotowują. Mama dzisiaj będzie robić babkę gotowaną, babeczki i sałatkę. Myślę, że trochę jej pomogę.

Ja w sumie w pokoju nie mam żadnych ozdób Wielkanocnych, ale i tak czuję, że to już nie długo. W końcu jutro kładziemy koszyczki, a w niedziele rano będziemy szukać koszyczków!

Za to na lany poniedziałek mam plan pobudki rodziców z samego rana. Myślę, że powinno się udać.

Do zobaczenia,
Izia

Ps. Przepraszam za niepoukładany post, ale jest pisany dość na szybko.

niedziela, 9 kwietnia 2017

Powracam?!

Hej!
Co tam u was? ... Taaa... Bardzo chciałam zacząć to tak jak zazwyczaj, ale to chyba nie jest taki zwyczajny post... prawda? Piszę do was pierwszy raz od 3 miesiące i 18 dni, nie mam pojęcia od czego zacząć. Od początku chyba będzie najlepiej.

Więc może cofniemy się do 24 grudnia. Post miał być, był w planach. Zrobiłam zdjęcia do posta i nagle stwierdziłam, że tego nie zrobię, nie wiem czemu... tak wyszło...

W takim razie czemu teraz piszę? Poczułam, że zawaliłam... że ja to kocham, a nic nie robię aby to kontynuować. Poczułam się okropnie...

Ale nie dopiero teraz tak się poczułam. Od stycznia miałam wyrzuty sumienia. Miałam do was napisać w trakcie ferii, ale niestety nie wyszło. Nie umiem określić dokładnej przyczyny, potrzebowałam coś zakończyć i myślałam, że tym czymś może być blog... Ale NIE! Po tych 3 miesiącach poczułam, że zrobiłam źle. Bardzo, bardzo, ale to bardzo źle.

W lutym było bardzo dużo ciekawych sytuacji, które mogłam wam opisać, ale nie potrafiłam zacząć. Nie umiałam się zmusić, było mi głupie, że nie pisałam wcześniej i przez to cały czas to odkładałam.

Więc... mam nadzieję, że mi wybaczycie... Zawaliłam i chcę to naprawić, nie mogę obiecać dni w których będą posty, ale mogę obiecać, że będą... Kocham, to i Dziękuję jeśli nie zrezygnowaliście z czytania.

Do zobaczenia,
Izia <3

czwartek, 22 grudnia 2016

Chrismas tag | 22 grudnia

Hej!
Zapraszam was dzisiaj na post  w którym opowiem na kilka pytań (Będą to pytania z różnych lat i nie koniecznie z tagu świątecznego)!

1.Ulubiony zimowy lakier do paznokci?
No to chyba będzie biały, słabo mi się widzą ciemne lakiery, ale bordowe i ciemno czerwone kolory też lubię.

2.Ulubiony zimowy produt do ust?
Myślę, że będzie to zwykła wazelina lub jakaś tłusta pomadka.

3.Najczęściej ubierana zimowa część garderoby?
Jeśli liczy się kocyk to właśnie on... A tak na prawdę to ciepła bluza i froterowe skaretki.

4.Najczęściej ubierane zimowe akcesoria?
No to będą to moje ukochane kolczyki w kształtach: wstążki, choinki, laski cukrowe i prezenty.

5.Ulubiony zapach/świeczka na zimę?
Zdecydowanie będzie to mój nowy olejek eterczny o zapachu sosony i świeczki o zapachu jabłka z cynamonem <3.

6.Ulubiony zimowy napój?
Kakao <3 kocham ten napój, najlepiej z piankami i/lub bitą śmietaną.

7.Ulubiony świąteczny film?
W sumie nie oglądam jakoś świątecznych filmów więc może "Kievin sam w domu"?

8.Ulubiona świąteczna piosenka?
"Last christma", "Jest taki dzień", "Kto wie?" Miała być jedna ale nie potrafię się zdecydować.

9.Ulubiona zimowa przekąska/potrawa?
No to jeśi chodzi o przekąskę to na pewno pierniczki, a potrawa to pierogi z kapusta i grzybami.

10.Twoja ulubiona ozdoba świąteczna na ten rok?
Myślę, że są dwie. To jest lampki i na ogół świecące rzeczy. Drugą taką rzeczą jest biała choinka ze srebrnymi ozdobami.

11.Co jest na pierwszym miejscu na twojej liście świątecznej?
Na sto procent będzie to szataluga, którą na prawdę bardzo chcę.

12.Jakie są twoje plany na tegoroczne święta?
Jak zawsze pojadę na wigilię do babci, a w kolejny dzień do drugiej.

To by było na tyle. Jeśli chcecie to możecie odpowiadać w komentarzach na pytania wyżej.
Do zobaczenia jutro,
Izia

wtorek, 20 grudnia 2016

Kolejne zakupy i co z choinką? |20 grudnia

Hej!
Co tam u was? U mnie bardzo dobrze. Coraz bardziej czuje te święta. Tak bardzo mi tęskno za świętami i nie mogę uwierzyć, że to już za 4 dni będzie wigilia.







Wczoraj dekorowałam pierniczki <3 wyglądają ślicznie, z resztą sami oceniajcie.









Dzisiaj za to w szkole miałam artystyczne i dość fajnie mi wyszło granie na gitarze, może kiedyś coś wam dam. Po szkole poszłam do Pepco i kupiłam sobie bombki na choinkę, którą z resztą zamierzam sobie w niedługim czasie kupić. W tesco podobna są śliczne białe sztuczne choinki, bo właśnie taką mam chęć sobie kupić. Do tego potem byłam w rossmanie i kupiłam bombki i śnieżynki na choinkę. Myślę, że i tak będzie tego za mało ale zawsze mogę dokupić. W sumie mam 20 bombek + te które są z nami co roku.










Jak wróciłam do domu to posprzątałam. Zauważyłam, że ostatnio dużo łatwiej mi to przychodzi i coraz gorzej mi jest kiedy mam bałagan. Nauki w sumie już nie mam, bo jutro mam skrócone lekcje, a w czwartek wigilie klasową, jutro może wampokaże jak zapakowałam prezenty. Muszę tyko dokupić jeszcze wstążke, bo gdzieś zgubiłam całe zawiniątko mojej wstążki której do tych czas.











Będę kończyć, bo mam youtube doogarnięcia ;)
Do zobaczenia,
Izia




niedziela, 18 grudnia 2016

Najlepszy weekend! | 18 grudnia

Hej!
Co tam u was? U mnie cudownie! Dzisiejszy dzień minął mi wspaniale. Ale może zacznę od początku...

Wczoraj wieczorem piekłam pierniczki. W sumie wyszło ich dość sporo, ale dużo z nich już zostało zjedzone więc jutro będę piekła kolejne. Wyszły na prawdę bardzo fajnie.

Dzisiaj z rana miałam cały dom dla siebie, ponieważ rodzice z siostrą pojechali na jej turniej siatkówki i mogłam robić co tam sobie chciałam. Około 10 poszłam kościoła, po czym wyszłam z psem na dłuższy spacer.





Jak wróciłam czekało na mnie pakowanie prezentu, co zaraz będę kończyć, bo jeszcze tego nie zrobiłam w stu procentach. W czasie pakowania oglądałam filmy na YT. Potem pooglądałam telewizję, powiesiłam pranie i odkurzyłam.

Po wszystkim jak już wczoraj miałam zapanowane pojechałam z tatą i moimi siostrami na lodowisko. Bałam się, że mogę nie dać rady jeździć po mojej kontuzji, ale na szczęście nic takiego nie miało miejsca i jeździłam nawet lepiej niż w zeszłym roku.

Po powrocie z lodowiska poszłam z rodziną no naszych znajomych. Po powrocie do domu umyłam się i ogarnęłam na juto do szkoły.







Nie mogę uwierzyć, że święta już za 6 dni!!! To tak bardzo mało, już mi ślinka cieknie jak pomyślę o potrawach na wigilijnym stole. I bardzo cieszę na spotkanie z rodziną. No i oczywiście cieszę się też na prezenty.










Zastanawiam się czy nie pociągnąć codziennych postów do nowego roku, co wy na to?

Muszę kończyć, bo zaraz lecę spać.
Dozobaczenia,
Izia






sobota, 17 grudnia 2016

Prezenty! | 17 grudnia

Hej!
Co tam u was? U mnie jest super, coraz bardziej czuję zbliżające się święta i aktualnie zapaliłam sobie wosk jabłko z cynamonem ^^. Kocha woski i kadzidła ( Mam w planach napisanie posta na temat moich wosków i kadzideł, który prawdopodobnie w przyszłym tygodniu będzie na blogu).

W ostatnią środę byłam w Auchan po prezenty na klasową wigilie. Miałam bardzo wielki dylemat co kupić za 25 złoty które na to mieliśmy przeznaczyć. Dostałam osobę którą dość dobrze znam i powiem wam, że jakbym dostała kogoś kogo znam słabiej miałabym mniejszy problem. W końcu zdecydowałam się na świeczkę i kule do kąpieli, czekoladę i cukierki.

Dzisiaj również będę te prezenty pakować i zacznę od prezentu który wymagać będzie najwięcej pakowania, a mianowicie prezent dla moich rodziców. Nie mogę wam niestety napisać co kupiłam, bo jest 40% szans, że moi rodzice przeczytają tego posta i byłoby słabo. Ale porobię zdjęcia jak pakuje te prezenty i jutro będą w poście.

Dzisiejszy dzień siedzę w domu, przynajmniej na razie. Jest dopiero 13 mam nadzieję, że uda mi się wyciągnąć rodziców na jarmark w Wejherowie, bo jest od 14 grudnia. Jest tam też lodowisko więc może dzisiaj uda mi się wejść na lód pierwszy raz w tym sezonie. Ostatnią godzinę spędziłam na malowaniu obrazu i oglądaniu filmów na Youtube. Zaraz będę musiała iść po coś na obiad do lidla i w planie mam granie na gitarze i pouczenia się języka Chorwackiego ^^.

Muszę lecieć.
Do zobaczenia,
Izia

czwartek, 15 grudnia 2016

Sposób na szybkie świąteczne porządki| 15 grudnia

Hej!
Święta zbliżają się wielkimi krokami więc trzeba zadbać o porządek. Myślę, że opracowałam swój sposób na sprzątanie, który zaraz będziecie mogli sobie przybliżyć czytając tego posta. Zapraszam!
_________________________________________________________________________________

Na samym początku trzeba zacząć od wzięcia worka na śmieci i pozbierać wszystkie śmieci jakie leżą na podłodze, biurku, łóżku i szafkach.

Kiedy wszystkie papierki i inne śmieci będą w worku, zajmij się ubraniami. U mnie w pokoju zawsze walają się tony ubrań, które trzeba poukładać.

Gdy wszystkie poukładasz ubrania i pochowasz je do szafy, poukładaj książki, i szkolne, i zwyczajne. Od razu będzie milej kiedy będziesz mieć poukładane.

Nasępnie poukładaj wszystkie pierdółki jakie masz na zewnątrz, aby leżały tam tylko rzeczy potrzebne codziennie.

Gdy uda ci się to zrobić, weź ścierkę do kurzu i powycieraj go. Zajrzyj w każdy zakamarek, aby nigdzie nie zostało go nawet troszkę.

Na końcu odkurz podłogę i ją umyj. Pościel łóżko i gotowe!

_________________________________________________________________________________

Mam nadzieję, że post wam pomoże wam w przedświątecznych porządkach. Chciałam was też przeprosić za ostatni brak postów, ale zawsze jak zabierałam się do pisania, wszystko co napisłam od razu kasowałam. Mam nadzieję, że mnie zrozumiecie.
Do Jutra,
Izia

czwartek, 8 grudnia 2016

Moje świąteczne ozdoby w pokoju| 8 grudnia

Hej!
Co tam u was? Mamy już czwartek i nawet nie wiecie jak bardzo cieszę się na weekend, tylko trzeba jeszcze przetrwać jutrzejszy dzień i będzie super. Mamy małe plany na weekend, ale w sumie nie są one jakoś bardzo zarysowane i w sumie ich realizacja zbytnio ode mnie nie zależy.

Dzisiaj w szkole mieliśmy dzień patrona i osoby które miały wąsy nie mogły być pytane więc... Jak widać wyżej postanowiłam się w to pobawić.

Zostały jeszcze 2 tygodnie i 2 dni do 24 grudnia ^^ Już coraz bliżej.







Skończyłam w końcu ozdabiać pokój i skończony wygląda nie najgorzej :).
























Nie mam dzisiaj zbytnio czasu napisać więcej dlatego to będzie już koniec.
Do zobaczenia,
Izia










środa, 7 grudnia 2016

Środek tygodnia 7 grudnia

Hej!
Co tam u was? Nie wiem jak wy, ale ja od poniedziałku mam super humor. Sama się sobie dziwię, ale to chyba dzięki tym codziennym postom, bo cały dzień gdzieś z tyłu głowy mam myśl, że jeszcze mam napisać posta i bardzo się z tego cieszę!

Wstałam dzisiaj rano lekko zbyt późno i wyszłam też za późno i prawie się spóźniłam, ale na szczęście tylko prawie. W szkole było ok, żadnych wpadek ani nic się nie wydarzyło. Po szkole wróciłam do domu i zjadłam sobie taki mały obiad, a właściwie to nie był obiad ale nie ważne. Zrobiłam sobie herbatkę, tą samą co wczoraj i piję aktualnie drugi kubek. Niedługo będę musiała iść i uzupełnić zapasy herbatek. Zrobiłam jeszcze trochę ozdób świątecznych i zabrałam się za lekcje. Odrobiłam technikę, zostało mi tylko nauczenie się na biologie. Co może mi niestety zająć sporo czasu. Zapaliłam też sobie jakiś czas temu kominek z zapachem pomarańczy, woski do kominka też muszę sobie dokupić.

Dzisiaj nie będzie zdjęć pokoju, bo po pierwsze go nie skończyłam a po drugie mam lekki rozgardiasz, chociaż wczoraj sprzątałam.

To by było na tyle z mojego dzisiejszego dnia.
Do zobaczenia,
Izia

wtorek, 6 grudnia 2016

Mikołajki! 6 grudnia

Hej!
Co tam u was? U mnie dzisiaj jest bardzo dobrze. Ogólnie dzisiaj od rana mam dobry humor!

Dzisiaj w szkole w sumie miałam luźne lekcje, jedynie chemia była taka bardziej wymagająca i niestety tak jak od początku 1 klasy mi dobrze szła tak ostatnio zawaliłam. Dostałam 3+ i 2+ więc masakra :(. Ale co żyje się dalej... Zapisałam się też na takie wyrównawcze z chemii, żeby chociaż spróbować zrozumieć ostatnie tematy, bo totalnie ich nie ogarniam.

Mój kalendarz adwentowy z herbatką wciąż mi nie przychodzi więc jeśli przyjdzie zbyt późno to po prostu go nie przyjmę...

Po powrocie ze szkoły zajęłam się porządkiem i ozdabianiem pokoju. Ja osobiście już czuję zbliżające się święta i słuchałam sobie Last christmas. Dzisiaj jeszcze go nie zobaczycie, ale jutro wstawię wam zdjęcia mojego świątecznego pokoju! Co prawda jeszcze go nie skończyłam, ale powinnam do jutra dać radę. Chciałam wypić sobie też zimową herbatę i nawet ją sobie zrobiłam, ale mi nie zasmakowała... W sumie była dobra, ale jak już miałam ją przełknąć to strasznie mocno szczypała i gryzła w gardło :(. W końcu piję herbatkę "owoce cytrusowe" z lidla. Uwielbiam ją!





Dzisiaj po szkole byłam też na zakupach w pepko i kupiłam sobie: małe bombeczki, skarpetki (kocham), Klamerki z kolorowymi wzorami, kubek ze sweterkiem i lampki na parapet. Wszystkie moje zakupy będziecie mogli zobaczyć niedługo w poście ze zdjęciami mojego świątecznego pokoju.

Jako, że dzisiaj mikołajki ktoś do mnie wpadł ^^ i zostawił pyszności. W szkole również dostaliśmy słodycze i ogólnie mam ich naprawdę dużo. (zdjęcia wyżej) Dostałam też czapkę, jest różowa i bardzo wygodna.

Ja wracam do dekorowania pokoju.
Do zobaczenia,
Izia

poniedziałek, 5 grudnia 2016

jutro mikołajki! 5 grudnia

Hej!
Co tam u was? NO... ten... u mnie spoko. W sumie chciałam was przeprosić bo skopałam tak jak w zeszłym roku, posty miały być codziennie i nie mam żadneg wytłumaczenia czemu nie pisałam. Nie chciało mi się i tyle...

Mój kalendarz adwenowy jeszce nie przyszedł i nie jestem pewna czy wogóle przyjdzie, bo mam z nim mały pobrem i chyba w tym roku będzie mi musiał starczyć tylko ten na ścianie. Jak mieć pecha to po całości. Dodatkowo źle obliczyłam moje finanse i do sklepu pójdę dopiero jutro.

Nawet niw wiecie jak się cieszę, że już jutro mikołajki! Dzisiaj przed snem będę musiała postawić buta na parapecie i czekać, aż rano coś w nim będzie ^^ Oczywiście przy bucie postawię mój list do mikołaja. Uwielbiam je pisać!!!

Dzisiaj jako, że jest poniedziałek musiałam pójść do szkoły, a nie powiem po moim dłuższym weekendzie było to niezwykle trudne. Szło mi dzisiaj mieszanie, bo dostałam 4 z angielskiego z próbnego testu gimnazjalnego, ale też 2+ również z angielskiego z kartkówki, która miała być w zeszły piątek... Dostałam też 5 z fizyki także z testu gimnazjalnego, w sensie tego próbnego. A tak to obyło się bez większych problemów. Dałam też przyjaciółkom prezent na urodziny i w sumie bez większych ekscesów.

Wróciłąm do domu po szkole i obejrzałam coś w telewizji i posiedziałam z telefonem.

Teraz zdążyłam z jeść kolację: płatki owsiane z jogurtem i miodem.I zabieram się za naukę biologi, bo mam z niej w czwartk sprawdzian.

Do zobaczenia,
Izia

sobota, 3 grudnia 2016

3 grudnia

Hej!
Co tam u was? U mnie w sumie nic się nie zmnieło, tylko tyle, że czuję się lepiej. Dzisiaj jedyną rzecz, którą zrobiłam było ogarnięcie pokoju i oglądanie filmików na YT. Chciałam też zrobić dla was zdjęcia, ale znowu mi się nie udało... Bo okazało się, że nieposiadam potrzebnych rzeczy.

Więc zdjęcia zrobię dopiero w poniedziałek. Do tego czasu muszę się zadowolić tylko pisaniem (przez co znow mam wyrzuty sumienia). Jutro raczej będę już miała bardziej produktywny dzień.

Chciałam wam jeszcze tylko zdradzić, że myślę nad robieniem maleńkich konkursików. Co prawda w zeszłym roku miałam ten sam plan, ale troszeczkę mi nie wyszło... Także myślę, że reszty dowiecie się w poniedziałek 5 grudnia.

Mam też do was pytanie. Czy macie jakieś pomysły co można dać znajomej na wigilie? Bo wylosowałam jedną w szkolnym losowaniu i nie dokońca wiem co kupić. Wiadomo, że słodycze, ale co więcej... Prezenty mają być do 25 złoty.

Nietety to by było dzisiaj na tyle, ale od juta obiecuję, że będąlepsze posty!
Do zobaczenia,
Izia

piątek, 2 grudnia 2016

Kalendarze... 1 grudnia

Hej!
Co tam u was? Ehhh... u mnie lepiej nie pytać. Od rana bolała mnie głowa i miałam katar, chciałam ten grudzień zacząć pozytywnie, a tu klapa. No ale trzeba żyć dalej. Mam zamiar się do końca weekendu wykurować.
Ale teraz może przejdźmy do spraw kalendarzy adwentowych, od razu też przepraszam, że ten post wygąda tak jak wygląda ale nie mam niestety siły i możliwośi napisać go lepiej. I tak staram się jak mogę. Więc wczoraj zakupilam kalendarz adwentowy z herbatą, w teori jest on już w drodze do mnie. Zakupiłam go na stronie: "English Tea Shop" i kosztował mnie około 45 złoty bez dostawy, z dostawą zapłaciłam za niego 63pln. Chcę także zakupić jutro zwykły kalendarz adwentowy z czekoladkami, ale niestety w żadnym z osiedlowych sklepów nie ma już ich, albo będą od jutro. Więc najwyżej poproszę siostrę, żeby mi kupiła.
Narazie mam zdjęcie mojego ściennego kalendarza i czekoladki z kalendarza jednej z moich sióstr.

Dzisiaj udało mi się jeszcze przeczytać praktycznie cała książkę "Wojna cukierkowa" Brandona Mull'a. Myślę, że dzisiaj ją skończę i może nawet przeczytam drugą część. Ma ktoś pojęcie czy jest tego więcej części?

To będzie niestety na tyle, bo nie mam dzisiaj więcej nowinek ani nic tego typu. Od poniedziałku będą już posty, które planowałam od początku -_- Głupia choroba...
No ale nie ma się co łamać, głuwa do góry i do przodu!
Do zobaczenia,
Izia

czwartek, 1 grudnia 2016

Zapowiedź!

Hej!
Jeśli wchodzisz na mojego bloga od zeszłego grudnia pewnie kojarzysz mojego blogmassa, w tym roku również taki będzie! Lecz w tym roku bardzo długo pracowałam nad tym aby bardzo wam się podobał i mam nadzieję, że tak będzie! Zapraszam was na Blogmass 2016 w czasie którego spodziewać możecie się:
-kalendarza adwentowego (a nawet kilku)
 -zdjęć
-i różnorakiej rozrywki













Serdecznie zapraszam od jutra tj 2 grudnia do 24 grudnia. Przygotujcie się na święta ze mną!
Pozdrawiam,
Izia