czwartek, 13 października 2016

Jesień- smutna czy może jednak radosna?

Hej!
Zapraszam was dzisiaj na post tematyczny. :)

Więc według mnie jesień jest najbardziej żywą porą roku jeśli chodzi o jej początek. Początek jesieni jest kolorowy i zawsze kojarzy mi się z zagmatwaniem szkolnym czyli robieniem czegoś produktywnego.

 Wiadomo niestety, że zaczyna się robić zimno przez co nie można się, aż tak popisać w związku z doborem stroju (w końcu najlepsza jest luźna ciepła bluza i dresu lub luźne jeansy, co nie?), za to jest to niewątpliwie pora w której najlepiej zamknąć się w pokoju usiąść wygodnie na fotelu z kubkiem parującej jeszcze herbaty, cieplutkim kocykiem (najlepiej najgrubszym jaki jest tylko w domu) i książką, a potem to tylko kwestia kilku-dziesięciu  -set stron w ciągu dwóch godzin. 

U mnie jest to tez myślę, że pora w której potrafię wszystko dokończyć na co nie miałam czas w wakacje czy nie chciało mi się robić. Przecież mam tak dużo czasu.








Jest to też czas na robienie najpiękniejszych zdjęć. Kolorowy las ma w sobie tyle tajemnic i zakamarków że wystarczy się do niego z kimś wybrać i poprosić go o zrobienie kilku fotek, w końcu nie ważne gdzie staniesz będzie idealnie.
Wiadomo również, że świeczki i tego typu rzeczy najlepiej spełniają swoją rolę jesienią :).
To by było na tyle.
Do zobaczenia,
Izia


sobota, 8 października 2016

Mój pokój!

Hej?
Co tam u was? Ja ostatnio nareszcie posprzątałam w pokoju więc mogłam porobić zdjęcia dla was i je tu wstawić :). Zapraszam więc do obejrzenia mojego skromnego małego pokoju.

Zacznijmy więc może od kącika sypialnianego. Mam rozkładany fotel, obok którego stoi szafa z dużym lustrem. Na potrzeby moich ćwiczeń przez ostatni czas między łóżkiem a szafą leży moja piłka do ćwiczeń.
Nad łóżkiem mam dużą foto-tapetę która cudownie (moim zdaniem) pasuje do koloru ścian.

Następne jest biurko, które stoi przy tej samej ścianie co kanapa, mam na nim monitor i inne pierdółki. Obok biurka, a właściwie połączona z nim jest moja półka na rzeczy szkolne i ozdóbki ^^.
Obok biurka mam również tablice korkową.
Obok tablicy mam okno. Na parapecie stoją ostatnimi czasy moje ulubione kadzidełka i kominek, a także świeczki.
Zaraz obok okna jest szafka z książkami i komoda. Na której stoi jeszcze moja różyczka z urodzin :).
Nad komodą wisi półka z kolejnymi ozdobami.
Obok mam jeszcze powieszony sznurek ze zdjęciami i cytatami.
Potem są drzwi które mam zamiar trochę inaczej udekorować (naklejałam te naklejki jak miałam jakieś 9-10 lat).










Więc to by było na tyle jeśli chodzi o mój pokój. Mam do was pytanie, a mianowicie:
Czy chcielibyście bym pokazała wam jakie kadzidła, świeczki i woski posiadam?
Do zobaczenia,
Izia

piątek, 30 września 2016

Katorga czy luz tego tygodnia?

Hej!
Jak tam u was? U mnie ten tydzień był dość spokojny i luźny w porównaniu do poprzednich. Zacznę może od tego, że nie miałam jakiegoś nawału obowiązków, więc nie było mi ciężko zając się jedną z moich pasji jaką jest rysowanie, niestety moje rysunki które zaczęłam w tym tygodniu nie są jeszcze

skończone więc wam ich nie pokażę, ale pokaże wam mój jeden rysunek, który w sumie też nie jest skończony, ale jest w fazie ostatnich poprawek.

Mam nadzieję, że obrazek wam się podoba :). Rysunek był tworzony w poniedziałek na zajęciach z rysunku w domu kultury w moim mieście.
Ostatnimi czasy staram się produktywnie spędzać czas, niestety na bloga mogę wchodzić tylko w weekendy, w sensie pisać więc posty będą prawdopodobnie pisane rzadziej chyba, że w weekendy najdzie mnie taka wena i będę pisać więcej postów na cały tydzień.
W sumie to moja rutyna jest dość nudna, ponieważ rano wstaje do szkoły potem z niej wracam i jem, obiad i robię lekcje. Ewentualnie potem idę na zajęcia dodatkowe, jeśli takowe posiadam w danym dniu.
Przez mój uraz kolana (niestety jeszcze się nie wyleczyłam od maja) nie jestem w stanie robić wszystkiego do końca tak jak inni. Mam problem z dłuższym chodzeniem przez co po dniu w szkole jestem okropnie zmęczona i bardzo mocno boli mnie kolano.
Mam nadzieję, że podoba wam się ten post, chociaż jest on bardzo krótki.
Pozdrawiam,
                                                            Izia

sobota, 24 września 2016

Co się dzieje?! Czemu mnie nie było?!

Hej!
Co tam u was? Mam nadzieję, że się za mną stęskniliście i na mnie czekaliście :).

Dlaczego tak długo mnie nie było?
W sumie nie mam jakiegoś konkretnego wyjaśnienia, nigdzie nie wyjechałam nie trafiłam do szpitala, nie przyjechali kosmici i mnie nie porwali. W sumie sama nie jestem do końca pewna dlaczego nie pisałam. Miałam czas, miałam go nawet bardzo dużo, ale coś nie pozwalało mi napisać kolejnego posta. Włączałam komputer i otwierałam okno do pisania posta, ale wtedy nic mi nie wychodziło, nie potrafiłam pisać na siłę.
Wiem, że nie było mnie prawie cały miesiąc, ale myślę, że teraz posty będą co najmniej 2 na tydzień (ale do tego przejdziemy potem).

Co się działo w tym czasie?
Tak właściwie to działo się bardzo dużo. Zaczęłam rehabilitację i jeżdżę na nią raz w tygodniu, ćwiczę 2|3 razy dziennie, są oczywiście ćwiczenia zalecone przez rehabilitanta. Zaczęłam trochę więcej rysować i malować. Od września zaczęłam chodzić na zajęcia z rysunku i idzie mi dobrze :). W szkole nie idzie mi jakoś bardzo źle, jest ok.
4 Września miałam moje 14 urodzinki i było cudownie. Nie udało mi się posprzątać na tyle aby dać wam zdjęcia pokoju, ale w następnym poście to zrobię.
Wracając do rehabilitacji, niestety jest taka możliwość, że po 3 miesiącach nie ruszania nogą operacja jednak będzie konieczna. Za około miesiąc idę do lekarza, który to określi, ale na razie boli mnie tak samo jak wcześniej.
To będzie na tyle w tym poście,
Do zobaczenia,
Izia

piątek, 26 sierpnia 2016

Back to school-przybory szkolne, czyli cz. 1

Hej!
Co tam was? Chciałabym  zaprosić was do przeczytania tego posta o tematyce szkolnej. Jest to post z przyborami szkolnymi czyli część pierwsza tego rocznych przygotowań do szkoły :D !!!

Ok zaczniemy może od zeszytów, w tym roku postawiłam na kolory i myślę, że troszeczkę poszalałam:
Pierwsze sześć zeszytów, które widzicie u góry są z biedronki, no może oprócz tego z aparatem ponieważ ten jest z Auchan.

Kolejne sześć zeszytów jest może odrobinkę mniej kolorowa, ale i tak nie są jakoś bardzo nudne. Zeszyt po środku jest cały jasno niebieski, ponieważ mam zamiar zrobić z nim małe DIY.

Ostatnim zeszytem jest zeszyt A4 w miękkiej oprawie, najprawdopodobniej do matematyki.

Kolejnymi rzeczami będą wszystkie dodatkowe pierdółki które niby są mało potrzebne, ale jednak warto je posiadać :) :

Zwykłe papierowe teczki, co prawda nie tylko dla mnie, ale nie jestem jeszcze pewna, która mi się dostanie.

Plastikowa teczka na wszystkie "ukochane" klasówki.








Karteczki samoprzylepne, ponieważ w tym roku bierzemy się za siebie ;)

Gumki do mazania w których się zakochałam <3

Długopisy i korektor. Na ogół piszę niebieskimi długopisami, ale na egzaminach i konkursach potrzebne są czarne.

Ołówki, są myślę prawie najbardziej potrzebne w szkole. Również zamierzam użyć mojego przydziału na DIY.

Nalepki na zeszyty. Raczej nie dla mnie, ale może się przydadzą.

Kredki, zakreślacze i cienkopisy. Ponieważ z kolorowych notatek się łatwiej uczyć.






Zestaw do matematyki. W sumie nie wiem co mam więcej o nim napisać.

















Pierdółki w stylu kleje, nożyczki, kubek na farby i wszywki.

I ostatnie to plastelina, może się nie przyda, ale kto to wie?
_________________________________________________________________________________
I to by było na tyle jeśli chodzi o przybory szkolne. Kiedy dostanę będę miała jeszcze fundusze, będę chciała kupić sobie kalendarz i jeszcze kilka zeszytów.
Możecie oczekiwać w najbliższym czasie drugiej części Back to school. Co w nim będzie to taka malusia niespodzianka.
Do usłyszenia,
Izia

poniedziałek, 22 sierpnia 2016

Zmiany i ostatnie wydarzenie.

 Hej!
Co tam u was? U mnie nieźle. Przepraszam, że tak długo nie pisałam, ale musiałam się po zastanawiać nad kilkoma sprawami, nad wszystkim co mnie otacza. Mam dla was jedną bardzo dobrą wiadomość, byłam  u specialisty w związku z kolanem i okazało się, że nie muszę mieć przeprowadzonej operacji i większą krzywdę zrobiłam sobie nie używając nogi niż samym urazem. I muszę teraz dużo ćwiczyć nogę.

Jak już wspomniałam musiałam chwilkę ochłonąć nie wchodziłam, ani razu na bloga (ale spokojnie nie mam zamiaru kończyć z blogiem) i tak o to pofarbowałam włosy, niestety tylko pół trwałą farbą, ale zawsze to coś. Mam takiego farta, że prawdopodobnie miałam otwarte łuski włosa (jeśli ktoś wie o co mi chodzi) i moje włosy dosłownie wchłonęły ten kolor.

Kolejną rzeczą którą chcę troszkę zmienić jest mój pokój, nie to żeby mi się nie podobał, ale chcę go troszkę ożywić. Zamierzam powiesić więcej rzeczy na ścianie dokupić sobie fotel-pufę i oczywiście kupić więcej kwiatów!

Zaczęłam również interesować się umiejętnościami leczniczymi roślin, czyli po prostu zielarstwem (no nie można tego tak profesionalnie nazwać, bo po prostu trochę o tym czytam). Więcej rysuję i robię więcej prac artystycznych.

Zaczęłam się ostatnimi czasy przygotowywać już do szkoły, w sensie powtarzałam ostatnio materiał gdyż od przyszłego roku szkolnego biorę się za siebie i mam zamiar mieć wysoką średnią, ponieważ chcę dostać się do liceum w Elblągu. Jest to liceum o profilu psychologiczno-społecznym. Możecie trzymać za mnie kciuki.

Mówiłam wam ostatnio o niespodziance (tej nie na bloga). Dzisiaj udało mi się ją "wykonać" z kilkoma pomocnikami ;) A mianowicie moja przyjaciółka A. miała 16 sierpnia urodziny i dzisiaj zrobiłyśmy jej imprezę niespodziankę! Była świetna zabawa, i myślę, że prezent Pannie A. się podobał. Jeszcze raz Wszystkiego Naj Naj Naj lepszego.

W ten weekend miałam jechać pod namioty niestety nie pojechaliśmy ponieważ moja mama się źle czuła i zostaliśmy w domciu. Za to zrobiłam trochę porządku.

Już niedługo mam urodziny i własnie to małe przemeblowanie mam zamiar zrobić sobie na tę okazję. Jeśli ktoś by chciał wiedzieć urodzinki obchodzę 4 września :).
Myślę, że to będzie na tyle.
Jeśli chcielibyście w następnym poście zdjęcia mojego pokoju to piszcie :).
Do zobaczenia,
Izia

niedziela, 7 sierpnia 2016

wyjazd, i co będę robiła w przyszłym tygodniu

Hej!
Co tam u was? U mnie bardzo dobrze. Przepraszam, że ostatnimi czasy nie było postów, ale na początku nie miałam weny, a potem tematu...
Ale przejdźmy do mojego wyjazdu, otóż w czwartek pojechałam z ciocią do nich na działkę gdzie dopiero powstaje ich dom. Domek jest już wykańczany i jest na prawdę przecudowny <3  byłam tak do soboty. Raz pływaliśmy w jeziorze, ponieważ później nie było pogody. W piątek byliśmy na basenie i było bardzo, bardzo fajnie. Po pływaniu zagraliśmy jeszcze w piłkarzyki.
Co do planów to jutro spotykam się z moimi dwoma przyjaciółkami i niestety muszę iść do dentysty
-_- . We wtorek idziemy do aquaparku w Redzie, jest to nowy aquapark i mam co do niego ogromne oczekiwania, oczywiście możecie spodziewać się relacji. W czwartek znów jedziemy pod namioty, będziemy pod nimi do poniedziałku. Jedziemy w bardzo malownicze miejsce i na 100% będzie duża sesja zdjęciowa :).
To na tyle. Przepraszam, że nie ma zdjęć ale nie byłam ostatnio na żadnej sesji.
Do zobaczenia,
Izia